Oboje dobrze wiemy, że jest niewielka różnica...
Im bardziej jestem samotna, tym więcej czuję w sobie prawdy. Prawda czasem boli, ta też. Ale ból hartuje. Daje poczucie wartości. Szczególnie, kiedy ta wartość leży pod gruzami niezależności i szczątkami godności. Samotność pomaga to wszystko posprzątać. Samotność jest ratunkiem, podczas gdy jej brak odmóżdża.
Tak, czuję się bez was lepsza. Właśnie to chcę powiedzieć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz